Erotyczna jesień.
:::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::
jakich czarów użyjesz,
żebym znowu przed tobą rozwinęła płatki i ukazała miodowy środek?
będziesz wabił spokojem, cichcem podchodził, tupotem straszył, rozkładał usta, barwił rumieńce?
a może z daleka, w gęstwinie usiądziesz z ciepłem w dłoniach i uporczywie będziesz nic nie robił?
jakich czarów użyjesz,
abym w zapamiętaniu skromnym i łagadnym, powoli uchylała rąbka tajemnicy.
delikatnymi ruchami, niby cień-cieniem, obnażyła kulistą nagość.
dłońmi, palcami, opuszkami ciepłymi uciskała brązowe ciało, wprowadzała w krew ciśnienie....kuleczkami drobnymi, perełkami muślinowymi okazała ci pierś.
słodki jej początek i koniec.
rodzynki wypalone od żaru ciała, krągłe niczym piskle, puchowe ciało.
aksamit napięty, rozwarty na rozkoszne ciepło dłoni, jak kasztan kształtnych.
jakich czarów użyjesz?
jakich czarów użyjesz,
żebym znowu przed tobą rozwinęła płatki i ukazała miodowy środek?
będziesz wabił spokojem, cichcem podchodził, tupotem straszył, rozkładał usta, barwił rumieńce?
a może z daleka, w gęstwinie usiądziesz z ciepłem w dłoniach i uporczywie będziesz nic nie robił?
jakich czarów użyjesz,
abym w zapamiętaniu skromnym i łagadnym, powoli uchylała rąbka tajemnicy.
delikatnymi ruchami, niby cień-cieniem, obnażyła kulistą nagość.
dłońmi, palcami, opuszkami ciepłymi uciskała brązowe ciało, wprowadzała w krew ciśnienie....kuleczkami drobnymi, perełkami muślinowymi okazała ci pierś.
słodki jej początek i koniec.
rodzynki wypalone od żaru ciała, krągłe niczym piskle, puchowe ciało.
aksamit napięty, rozwarty na rozkoszne ciepło dłoni, jak kasztan kształtnych.
jakich czarów użyjesz?
pogoda nie jest może wymarzona, ale na pewno jest do kochania.
erotyczna ta jesień!!! nic tylko zaszyć sie w ciepłej pościeli, przytulić do ciepła i niekoniecznie od razu zasypiać:)) czytam własnie "miłość w czasach zarazy" G.G. Marqueza i wzieło mnie na bardziej dosadny romantyzm. heh. :) brakuje mi babskich pogawedek na temat sexu i anny cossi zeby sobie "święcie" poświntuszyć.
jak sie doczłapie do Polski w okolicach BN to żadnej nie przepuszcze!! bedziemy plotkować, aż miło! a może tak zaplanować jakis babski wieczorek??
z wineczkiem, maseczkami na twarzach, romansidłami na tele??? ploty,ploty!!!
myśle, że da sie zrobić. tylko jak my się spotkamy wszystkie w jednym czasie w jednym miejscu ???
kto za?
pozdrawiam.
erotyczna ta jesień!!! nic tylko zaszyć sie w ciepłej pościeli, przytulić do ciepła i niekoniecznie od razu zasypiać:)) czytam własnie "miłość w czasach zarazy" G.G. Marqueza i wzieło mnie na bardziej dosadny romantyzm. heh. :) brakuje mi babskich pogawedek na temat sexu i anny cossi zeby sobie "święcie" poświntuszyć.
jak sie doczłapie do Polski w okolicach BN to żadnej nie przepuszcze!! bedziemy plotkować, aż miło! a może tak zaplanować jakis babski wieczorek??
z wineczkiem, maseczkami na twarzach, romansidłami na tele??? ploty,ploty!!!
myśle, że da sie zrobić. tylko jak my się spotkamy wszystkie w jednym czasie w jednym miejscu ???
kto za?
pozdrawiam.

3 Comments:
Dominique, już wiem..... I tak mi przykro.... Zastanawiałam się, jak Cię pocieszyć, ale nie potrafię znaleźć żadnych słów, jedyne, co przychodzi mi do głowy, to to, że Babcia widzi Cię teraz częściej i na pewno zobaczy Cię w białej sukni i zobaczy swoje wnuki. A teraz już nie cierpi i ma tyle do obgadania z dziadkiem :-) Bądź dzielna! Trzymaj się!
Kasia
Też właśnie czytam "Miłość w czasach zarazy"! I przydałby sie taki babski wieczorek, oj przydał :-)
Kasia
Przeczytałam w ciągu jednego weekendu i się zachwyciłam, zreszą jak każdą książką tego autora. Magia miłości jest wieczna. Kochać całe życie, wszystko poświecić dla milości. Miłość leczy, pomaga, rozwija....potrafi zabić. Jej siła jest niograniczona....niepojęta...olbrzymia.
buziaki dla wszystkich zakochanych i kochających.
Prześlij komentarz
<< Home