Kim jestesmy??
Olga Tokarczuk - Bierzemy się z ziemi- Najpierw jesteśmy małymi, jasnymi kroplami, które krystalizują się w wilgoci i ciemności, podobnie jak diamenty powstają na skutek niewyobrażalnych sił i procesów we wnętrzu ziemi. Jasna, gładka kropla, perła - tak musi wyglądać ziarno, z którego wyrasta człowiek. Potem budują nas drobne robaczki, owe stworzenia powszechne, identyczne, ślepe i prymitywne; pracowicie cząsteczka po cząsteczce składają nas w całość. Tworzą nas także rośliny - kruchymi, rozczapierzonymi korzeniami pompują w nas życiodajne soki. Powoli, według jakiegoś podziemnego wzoru, pojawiają się nasze ciała, jeszcze niewyraźne, nieostro zarysowane, niedoskonałe, ale już widać, że wszystko nam sprzyja i życie jest po naszej stronie - kiedy przychodzi właściwy czas, ludzie, którzy już istnieją i wkrótce staną się naszymi kochanymi bliskimi, zbierają się w cichym, ustronnym miejscu oddzielonym od reszty świata murem. Schodzą się trochę lunatycznie, jakby prowadził ich wewnętrzny głos albo jakaś niekonkretna tęsknota. Są odświętni i eleganccy, wszyscy ubrani w ciemne kolory, żeby nie rzucać się w oczy przemijaniu. Lepiej nie patrzeć im wtedy w oczy - zresztą spuszczają je i stają kręgiem wokół miejsca, gdzie już ktoś dobrze poinformowany, ktoś, kto przejrzał na wskroś wszelkie prawidła, umieścił nasze nazwisko - zanim jeszcze przychodzimy na świat, już mamy swoje imię

0 Comments:
Prześlij komentarz
<< Home