12/07/2004

Komentarz pomikołajowy...

zdecydowanie mikołaj to przereklamowana sprawa.
bo co to znaczy, że trafić nie potrafi, jak mnie nie ma tam, a jestem tutaj? ja wiem, że tam trafił i włożył coś do buta (bądz pod poduszke), ale powinien mnie odnalezc i tutaj.
ja rozumiem, że mikołaj nie zagląda do krainy deszczowców...ale praca to praca, do licha!!
wczoraj, więc troche podrążyłam temat...okazało się, że byłam niegrzeczna....co wcale nie poprawia mojej wiary w mikołaja bo dostałabym rózgę, albo jakąś inna mało przyjemną rzecz.
no i dlatego kategorycznie twierdze, że: do dupy z takim mikołajem. o!!!

a jak się ktoś nie zgadza za mną to szaaa!!!

3 Comments:

Blogger Dominique said...

o juz sie naprawilo...mozna komentowac...

12/07/2004  
Blogger Dominique said...

dziala!!

12/07/2004  
Anonymous Anonimowy said...

Ehhh - biedny mikolaj tak sie nad nim znecacie:(...a moze tak ucieszyc sie z bycia mikolajem?? - fajna sprawa:)
daga

12/12/2004  

Prześlij komentarz

<< Home