Powroty :)
dzisiaj musi być o powrocie do domu. po prostu musi. tyle czekałam i wreszcie został tylko jeden dzień. we mnie pełno radości, a jednocześnie obawy. strasznie się cieszę, że zobaczę rodziców, przytulę ich do serca i wycałuje, a jedncześne boję się nastroju jaki panuje w domu. smutek mojej mamy....nie potrafie sobie wyobrazić takiego cierpienia i tęsknoty jaki ona teaz przeżywa. straszne mi przykro, że jeszcze nie jestem koło niej.
obawiam się także wszelkich przeciwności i przeszkód jakie na mnie czekają...tych które będą chciały pokrzyżować mi plany. ale to właśnie także mnie energetyzuje i dodaje pikanterii, bo chce się ze wszystkim pozmagać i wygrać!!!!
tęskniłam cały ten czas za morzem, za wiatrem od morza, za piaskiem i za mewami. bardzo chce się wybrać na spacer brzegiem i słuchać jak szumi na moje powitanie. chce odwiedzić wszystkie moje ulubione miejsca i cieszyć się jak dziecko, że po prostu tam jestem, żewszystko to czuje.
wracam na moje stare śmieci....heh i strasznie się denerwuję jak to będzie mieszkać z rodzicami...już się od nich odzwyczaiłam totalnie...a oni na pewno ode mnie. czuję, że będzie niesamowicie. hmmm...
dzisiaj się pakuje...michała pakuje....jutro czekam na dzień następny.
do zobaczenia w Polsce.
czy ktos za mną tęsknił??
:)
a na podsumowanie Czesław Niemen i Sen o Warszawie
obawiam się także wszelkich przeciwności i przeszkód jakie na mnie czekają...tych które będą chciały pokrzyżować mi plany. ale to właśnie także mnie energetyzuje i dodaje pikanterii, bo chce się ze wszystkim pozmagać i wygrać!!!!
tęskniłam cały ten czas za morzem, za wiatrem od morza, za piaskiem i za mewami. bardzo chce się wybrać na spacer brzegiem i słuchać jak szumi na moje powitanie. chce odwiedzić wszystkie moje ulubione miejsca i cieszyć się jak dziecko, że po prostu tam jestem, żewszystko to czuje.
wracam na moje stare śmieci....heh i strasznie się denerwuję jak to będzie mieszkać z rodzicami...już się od nich odzwyczaiłam totalnie...a oni na pewno ode mnie. czuję, że będzie niesamowicie. hmmm...
dzisiaj się pakuje...michała pakuje....jutro czekam na dzień następny.
do zobaczenia w Polsce.
czy ktos za mną tęsknił??
:)
a na podsumowanie Czesław Niemen i Sen o Warszawie
Mam tak samo jak Ty
Miasto moje a w nim
Najpiękniejszy mój świat
Najpiękniejsze dni
Zostawiłem tam kolorowe sny
Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam gdzie moje sny
I warszawskie kolorowe dni
Gdybyś ujrzeć chciał nadwiślański świt
Już dziś wyruszaj ze mną tam
Zobaczysz jak przywita pięknie nas
Warszawski dzień
Mam tak samo jak Ty
Miasto moje a w nim
Najpiękniejszy mój świat
Najpiękniejsze dni
Zostawiłem tam kolorowe sny
Gdybyś ujrzeć chciał..

1 Comments:
No no prosze i doczekalas sie:) Ciesze sie ze z mina usmiechnieta wracasz w nasze polskie progi:)
Juz tylko mala chwilka cie dzieli od starych znanych rzeczy a jednak zapewne nowych w obecnym stanie:)
Pozdrawiam i sciskam:)
Ps. Azurka jakbys to czytala to hmm nie moge komentowac Twojego bloga:(..nie chce sie znowu gdzies rejestrowac:(... Zrob tak jak ma tu Dominika:) Plose:)
Pozdrowiaki i buziaki
Daga
Prześlij komentarz
<< Home